Feromon olbrzymiej ćmy
Metody syntezy (4) Komentarze »Na blogu miski do mleka pojawił się jakiś czas temu wpis dotyczący pewnej bardzo dużej ćmy, ukrywającej się pod ładną łacińską nazwą Antheraea polyphemus. Jak dla mnie jest to po prostu potwór (rozpiętość skrzydeł 16 cm jest typowa dla potwora), ale rozumiem, że są osoby, których takie owady kręcą. W takim przypadku przydałby się feromon, za pomocą którego można przywabić obiekt (dziwnego bądź co bądź) zainteresowania. Ta konkretna ćma leci na coś takiego:
Feromony to strukturalnie bardzo nudne związki. No wiecie – nie ma skomplikowanych policyklicznych układów z niecodziennym sposobem podstawienia, a z heteroatomów możemy oczekiwać tylko tlenu. Nuda, nuda, nuda.
Ale jak się okaże, że prostym łańcuchu węglowym są jakieś wiązania podwójne (o określonej konfiguracji) i to oddalone od grupy funkcyjnej, to robi się ciekawie. Tak jest w tym przypadku.





Ostatnie Komentarze