Zadanie 9 – rozwiązanie

Wyzwania (2) Komentarze »

W listopadowym wydaniu zabaw z syntezą należało zaproponować syntezę alkoholu 1, wykorzystanego ostatnio w syntezie pewnego produktu naturalnego, o intrygującej strukturze (maoecrystal Z)1.

Targety

Otrzymałem od Was kilka rozwiązań (chociaż liczyłem na więcej!2); podejście prezentowane w większości z nich jest (jak sądzę) w miarę oczywiste:

Rozwiązanie zadania 9

Na α,β-nienasycony keton 2 działamy bromkiem metylomagnezowym w obecności związków miedzi (1,4-addycja) i wygenerowany w ten sposób jon enolanowy 3 traktujemy elektrofilem – np. aldehydem mrówkowym. Otrzymujemy alkohol 4. Pozostaje zrobić jakąś olefinację i możemy się cieszyć z końcowego produktu. Być może pewne szczegóły wymagają dopracowania – np. wolna grupa OH może nie być kompatybilna z olefinacją3, ale ze słusznością tak pomyślanej strategii chyba wszyscy się zgodzimy.

Przeczytaj całość »

Podwójna C–H aktywacja

Metody syntezy (5) Komentarze »

W ostatnim czasie reakcje C–H aktywacji robią w chemii prawdziwą furorę.1 Popularność tego rodzaju chemii wśród szeregowych chemików2 nie jest jeszcze zbyt wysoka, co jest spowodowane przede wszystkim jej innością i trudnościami w zastosowaniu poza układami modelowymi. Z couplingami było podobnie, a dzisiaj jest to jedna z chętniej wykorzystywanych chemii.

Na mnie wszystkie reakcje C–H aktywacji robią ogromne wrażenie, interesujące jest zwłaszcza to w jaki sposób ludzie wpadają na konkretne rozwiązania. Bo “zmieszać se” jakieś dwa substraty i dodać katalizator – to każdy potrafi. Ale przejść od skomplikowanej mieszaniny poreakcyjnej do syntetycznie użytecznych procedur jest wielkim wyczynem.3

Na poniższym schemacie znajdziecie przykład takiej reakcji C–H aktywacji – i to podwójnej!4 Mało tego – w reakcji aktywowane jest wiązanie C(sp3)-H, co jest szalenie atrakcyjne. Spójrzcie sami:

 

Podwójna C-H aktywacja

Przeczytaj całość »

Kantarydyna, czyli pozory mylą!

Planowanie syntezy (7) Komentarze »

Jakiś czas temu na blogu nicprostszego pojawił się wpis dotyczący kantarydyny 1. Sama nazwa tego związku może niewiele wam mówić; powiem tylko, że jest to produkt naturalny wyizolowany z tzw. hiszpańskiej muchy (Pryszczel lekarski, Lytta vesicatoria) i mam nadzieję, że będziecie wiedzieć o co chodzi.

Interesującą właściwością kantarydyny – poza tą, która czyni ją popularnym afrodyzjakiem – jest jej toksyczność (LD50 = 0.5 mg/kg). Jest dla mnie zaskakującą rzeczą, że taka prosta cząsteczka może być tak bardzo toksyczna. Jak widać każda przyjemność musi mieć swoją cenę.

Wzór strukturalny kantarydyny

Jest jeszcze coś: kantarydyna jest bezwodnikiem kwasowym. Raczej nie wpadłbym na to, że bezwodnik kwasowy (pies na wodę) może być produktem naturalnym wytwarzanym przez organizmy żywe (wszystko co żyje potrzebuje wody). Z drugiej strony nawet reakcje z chlorkami kwasowymi (jeszcze większe psy na wodę niż bezwodniki) można czasami robić w wodzie, jako rozpuszczalniku, więc pewnie to tylko moje stereotypowe myślenie.

Przejdźmy do meritum: jak otrzymać kantarydynę w laboratorium?

W komentarzach pod postem na blogu nicprostszego nieopatrznie palnąłem (za chwilę wyjaśni się znacznie tej frazy), że można ją zsyntetyzować w dwóch etapach z handlowo dostępnych substratów. Miałem na myśli taką reakcję Dielsa-Aldera:

Przeczytaj całość »

WP Theme & Icons by N.Design Studio
Aktualności RSS Komentarze RSS Log in

stat4u