Noblowskie przewidywania 2010
Wydarzenia (4) Komentarze »Końcówka września to tradycyjnie czas snucia wszelkiego rodzaju przewidywań dotyczących tegorocznych laureatów Nagrody Nobla. Już całkiem niedługo, bo 6 października ok. godziny 1145 poznamy laureata Nagrody Nobla z chemii. Kto nim będzie w tym roku?
Thomson Reuters, bazując na swojej metodzie, wybrał czwórkę badaczy mających największe szanse (zdaniem Thomsona) na uhonorowanie tym zaszczytnym wyróżnieniem. W tej grupie znaleźli się Patrick O. Brown (DNA), Susumu Kitagawa (metal-organic framworks), Stephen J. Lippard (chemia bionieorganiczna; interkalacja DNA) i Omar M. Yaghi (metal-organic frameworks).
Na blogu ChemBark możecie natomiast znaleźć bardzo rozbudowaną listę potencjalnych lauretów, z uwzględnieniem dyscyplin (lub tematyki naukowej), wraz z przypuszczalnymi szansami na uzyskanie nagrody. I tak, wg ChemBark’a, największe szanse w tym roku mają ludzie zajmujący się spektroskopią i laserami (Zare, Moerner), cząsteczkami sygnałowymi (Chambon/Evans/Jensen), couplingami (Suzuki/Heck/Sonogashira/Tsuji) i chemią bionieorganiczną (Gray/Lippard/Holm). Niewielkie szanse ma natomiast klasyczna synteza organiczna (Evans/Danishefsky/Nicolaou/Ley/Trost/Stork/Wender/Kishi), organokataliza (List/Lerner/Barbas) i polimery (Matyjaszewski). Podobną listę możecie znaleźć na Everyday Scientist.
Lippard występuje we wszystkich trzech zestawieniach. Prace tego człowieka przyczyniły się do wyjaśnienia aktywności przeciwnowotworowej kompleksów platyny (tego w jaki sposób wiążą się z DNA). Może więc on?
Ja nie mam swojego faworyta, a wy stawiacie na kogoś konkretnego? Jeśli tak, to nie krępujcie się o tym napisać w komentarzach
No to jeszcze raz!
W sieci (2) Komentarze »Dzisiaj będzie znowu o nikotynie, ale nie zaplanujemy tym razem żadnej syntezy. W sieci możecie bardzo łatwo znaleźć krótką wzmiankę z 1906 roku zamieszczoną w Chemiku Polskim, która dotyczy pierwszej syntezy tego alkaloidu. Przeczytajcie sami tę notatkę, bo warto – chociażby ze względu na ciekawy język:
Przypuszczam, że gdyby chcieć powtórzyć całą tę procedurę, to efekty były by marne
Z drugiej strony wprowadzenie czterech atomów wodoru w jądro pirolu albo otrzymanie nikotyrynojodometylatu (czymkolwiek to jest
) mogło by być w pewien sposób fascynujące
I na koniec kilka dat[1]. Nikotynę po raz pierwszy udało się wyizolować w 1828 roku, a jej poprawny wzór strukturalny został zaproponowany 1883 roku. Pierwszą synteza Picteta i Rotschy’ego opublikowano (o pardon – urzeczywistniono) w 1904 roku i dopiero po 2 latach napisano o tym w Chemiku Polskim – pisząc, że to sensacya. Ale nie narzekajmy. Dobrze, że w ogóle można to było napisać w tamtych czasach i to po polsku.




Ostatnie Komentarze