W poszukiwaniu łagodnej metody hydrolizy grupy chlorooctanowej natrafiłem dzisiaj na pracę profesora Nicolaou, w której pokazano jak taką rzecz wykonać. Nie o samym sposobie deprotekcji chciałem dzisiaj napisać, ale o tym na co stać owego mitycznego Nicolaou. Na przykład na taki psikus:

Niezłe. Ale jednak mógł się bardziej postarać i napisać to heksametrem ;) Artykuł możecie zobaczyć na własne oczy tutaj.

Podziel się!
  • email
  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Grono.net
  • MySpace
  • Spis
  • Technorati
  • Wykop
  • LinkedIn

Zobacz podobne posty:

Chemia na wiązaniach C-H, No to jeszcze raz!, Prosto z ogrodu, Okładka ;), Noblowskie przewidywania 2010, Zadanie 6 – rozwiązanie