Wielkanoc i wampiry
Wydarzenia April 3rd, 2010Co wspólnego mają ze sobą święta Wielkanocne i wampiry? Pisanki, a dokładniej skorupki jajek.
Skorupki jajek to nie tylko sam węglan wapnia. Przesłanka co do tego jest co najmniej jedna: jaja (nie tylko kurze) mają różne barwy. Musi istnieć więc coś, co nadaje im odpowiedni kolor. W przypadku jaj kurzych tym barwnikiem jest protoporfiryna IX. Co interesujące, związek ten jest prekursorem hemu (u ludzi, a pewnie także i u innych zwierząt, które używają hemu do transportowania tlenu). Popatrzcie zresztą sobie na wzory tych dwóch cząsteczek – różnią się tylko jonem żelaza.
Co to ma wspólnego z wampirami? U osób chorych na porfirię erytropoetyczną (w przeszłości objawy związane z tą przypadłością wiązano właśnie z wampiryzmem) występuje podwyższony poziom protoporfiryny IX, co spowodowane jest zaburzeniem w przekształcaniu tego związku w hem. Sama protoporfiryna IX nie jest jakoś specjalnie toksyczna, ale ma ciekawe właściwości. Jeśli się na nią poświeci i w jej pobliżu znajdzie się cząsteczka tlenu – to barwnik zaabsorbuje energię promieniowania i przekaże tę energię cząsteczce O2. Rezultatem tego będzie przejście tlenu ze stanu trypletowego w bardzo reaktywny stan singletowy. A tlen singletowy utleni wszystko na swoje drodze. U chorych na porfirię erytropoetyczną barwnik gromadzi się m.in. w skórze – miejscu bardzo podatnym na promieniowanie słoneczne. Teraz staje się jasne dlaczego we wszystkich mrożących krew w żyłach opowieściach wampiry unikają światła słonecznego.
Z drugiej strony takie właściwości związków podobnych do protoporfiryny IX są zbawienne w tzw. terapii fotodynamicznej. O istotności tej tematyki świadczy fakt, że wiele grup badawczych zajmuje się takimi związkami. W Polsce jest to grupa prof. Gryko (czy są inne – nie wiem).
Protoporfiryna IX ma jeszcze jedną ciekawą właściwość: świeci na czerwono (no… powiedzmy) w świetle UV. Pozawala to na wykrycie osób dotkniętych porfirią (zęby osób chorych świecą na czerwono), ale również umożliwia to zrobienie niecodziennej pisanki:
Na zakończenie życzę wszystkim Czytelnikom Wesołych Świąt spędzonych w rodzinnym gronie.
PS – Skorupki po pisankach zostawcie sobie – może po świętach uda się Wam coś z nich wyizolować








April 21st, 2010 o godzinie 7:33 pm
Ciekawe, że “porfiria” po grecku to “fioletowy barwnik”….
Nie wiem czy wiesz, ale w rozpoznaniu klinicznym często porfiria jest mylona z wieloma innymi chorobami, jako, że najczęściej po raz pierwszy objawia się mocnymi bólami brzucha (tzw. zespół ostrego brzucha). Bóle brzucha często z uwagi na nie do końca wyjaśnione przyczyny kończą się laparatomią zwiadowczą. I to dopiero na stole operacyjnym może się okazać, że pacjent jest chory na porfirię, jak zacznie umierać z powodu interakcji protoporfiryn z anestetykami:-( A z tymi czerwonymi zębami to bym była ostrożna, bo prawdopodobnie wiele również porfirie nabyte (spowodowane zatruciami np. metalami ciężkimi) dają taki efekt.
Straszne jest też to, że nasze szpitale niekoniecznie nie są przygotowane na efektywne wykrywanie takiej choroby…