Co wspólnego mają ze sobą święta Wielkanocne i wampiry? Pisanki, a dokładniej skorupki jajek.

Skorupki jajek to nie tylko sam węglan wapnia. Przesłanka co do tego jest co najmniej jedna: jaja (nie tylko kurze) mają różne barwy. Musi istnieć więc coś, co nadaje im odpowiedni kolor. W przypadku jaj kurzych tym barwnikiem jest protoporfiryna IX. Co interesujące, związek ten jest prekursorem hemu (u ludzi, a pewnie także i u innych zwierząt, które używają hemu do transportowania tlenu). Popatrzcie zresztą sobie na wzory tych dwóch cząsteczek – różnią się tylko jonem żelaza.

Co to ma wspólnego z wampirami? U osób chorych na porfirię erytropoetyczną (w przeszłości objawy związane z tą przypadłością wiązano właśnie z wampiryzmem) występuje podwyższony poziom protoporfiryny IX, co spowodowane jest zaburzeniem w przekształcaniu tego związku w hem. Sama protoporfiryna IX nie jest jakoś specjalnie toksyczna, ale ma ciekawe właściwości. Jeśli się na nią poświeci i w jej pobliżu znajdzie się cząsteczka tlenu – to barwnik zaabsorbuje energię promieniowania i przekaże tę energię cząsteczce O2. Rezultatem tego będzie przejście tlenu ze stanu trypletowego w bardzo reaktywny stan singletowy. A tlen singletowy utleni wszystko na swoje drodze. U chorych na porfirię erytropoetyczną barwnik gromadzi się m.in. w skórze – miejscu bardzo podatnym na promieniowanie słoneczne. Teraz staje się jasne dlaczego we wszystkich mrożących krew w żyłach opowieściach wampiry unikają światła słonecznego.

Z drugiej strony takie właściwości związków podobnych do protoporfiryny IX są zbawienne w tzw. terapii fotodynamicznej. O istotności tej tematyki świadczy fakt, że wiele grup badawczych zajmuje się takimi związkami. W Polsce jest to grupa prof. Gryko (czy są inne – nie wiem).

Protoporfiryna IX ma jeszcze jedną ciekawą właściwość: świeci na czerwono (no… powiedzmy) w świetle UV. Pozawala to na wykrycie osób dotkniętych porfirią (zęby osób chorych świecą na czerwono), ale również umożliwia to zrobienie niecodziennej pisanki:

Na zakończenie życzę wszystkim Czytelnikom Wesołych Świąt spędzonych w rodzinnym gronie.

PS – Skorupki po pisankach zostawcie sobie – może po świętach uda się Wam coś z nich wyizolować ;)

Podziel się!
  • email
  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Grono.net
  • MySpace
  • Spis
  • Technorati
  • Wykop
  • LinkedIn

Zobacz podobne posty:

Wiosna… bleeee!, Urzędnicy i Olimpiady, Hydroksylacja pierścienia aromatycznego, CHEMIK light, Synteza z Antypodów, Chloramfenikol