Dzisiaj (w końcu!) rozgryziemy sobie jakąś cząsteczkę. Wybrałem na tę okazję składnik aktywny Pyralginy – a mianowicie – metamizol (właściwie Pyralgina zawiera sól sodową metamizolu). Na poniższym rysunku możecie zobaczyć jak wygląda metamizol w formie kwasowej:

To co lubimy najbardziej: małe toto i napakowane grupami funkcyjnymi tak, że nie wiadomo od czego zacząć ;) Mamy więc pięcioczłonowy pierścień heterocykliczny z dwoma podstawionymi atomami azotu. Przypomina to wszystko szkielet pirazolu. Ponadto mamy coś w rodzaju ugrupowania amidowego, enaminę i alifatyczny kwas sulfonowy (co jest raczej rzadkim zjawiskiem). Żeby było ciekawiej – atom węgla, na którym siedzi kwas sulfonowy jest również podstawiony atomem azotu.

Zanim przejdziemy do analizy TM, to może warto jeszcze powiedzieć, że stosowanie metamizolu wywołuje pewne kontrowersje i w niektórych krajach wycofano go z lecznictwa. Wiąże się to z ryzykiem wystąpienia agranulocytozy. Pamiętam, że kilka lat temu w Polsce ciężko było dostać Pyralginę bez recepty; teraz chyba jest to możliwe.

Moje podejście do syntezy metamizolu jest następujące:

Pierwszym problemem jest rozprawienie się z funkcją kwasu sulfonowego. Okazuje się, że można tę funkcję wprowadzić na drodze utleniania tiolu bądź sulfidu. Przypuszczam, że związek A z grupą sulfidową będzie jednak trwalszy i dlatego właśnie postanowiłem ją wykorzystać. Osobną kwestią będzie również dobór odpowiedniej grupy R.

W dalszej kolejności ze związku A należy usunąć oba atomy azotu. Najpierw jednak  warto z jednego z nich zdjąć podstawnik. W tym wypadku najłatwiej jest pozbyć się grupy metylowej. Dochodzimy w ten sposób do związku B, który może powstać ze związku C i dostępnej fenylohydrazyny. Związek C to natomiast pochodna acetylooctanu etylu. Można spróbować go uzyskać z bromopochodnej D, a tę – w reakcji bromowania acetylooctanu etylu, w warunkach kwaśnych.

Synteza związku 1 mogłaby wyglądać tak:

β-Ketoester 2 przekształcamy w bromopochodną 3. Atom bromu podstawiamy atomem azotu pochodzącym z aminy 4 i uzyskujemy związek 5. Pojawia się tu jednak problem chemoselektywności: amina może przecież oderwać bardzo kwaśny proton α albo przereagować z grupą karbonylową bądź z grupę estrową. Być może wystarczy dobranie odpowiednich warunków, ale może będzie konieczne wprowadzenie grup zabezpieczających aby te przeszkody ominąć.

Związek 4 można spróbować uzyskać z metyloaminy:

Kolejne etapy są następujące:

Związek 5 poddajemy reakcji z fenylohydrazyną (8). Wydaje się prawdopodobne, że grupa NH2 przereaguje z ketonem, a utworzony początkowo fenylohydrazon zizomeryzuje do α,β-nienasyconego estru. Wtedy to drugi atom azotu będzie mógł zaatakować grupę estrową.

Prawdopodobnie najbardziej kwaśnym protonem w związku 9 jest proton połączony z atomem azotu. Można więc go usunąć za pomocą silnej zasady i zalkilować jodkiem metylu uzyskując pochodną 10. Utlenienie związku 10 (lub rozszczepienie tiolu i następcze utlenienie) powinno doprowadzić do metamizolu 1.

Jest tu trochę słabych punktów… ale (żeby się usprawiedliwić) to powiem, że cząsteczka docelowa też do najprostszych nie należy ;) Mimo, że jest taka mała.

Podziel się!
  • email
  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Grono.net
  • MySpace
  • Spis
  • Technorati
  • Wykop
  • LinkedIn

Zobacz podobne posty:

Loperamid, Trzymanie w ryzach, Retrosyntezą w łupież, Savella (Milnacipran), Kwas klawulanowy, W poszukiwaniu strategicznej dyskonekcji