Z okazji Świąt Bożego Narodzenia (i zbliżającego się Nowego Roku) życzę wszystkim Czytelnikom dużo zdrowia, bo to rzecz najważniejsza.

Poza tym – powodzenia w retrosyntezach i syntezach, zwłaszcza tych prowadzonych w rzeczywistości. Łatwych krystalizacji i pięknych kryształów. Prostych obróbek mieszanin poreakcyjnych. Szczelnych kranów, suchych rozpuszczalników i dobrych próżni. I żeby nie trzeba było (tak często) wydzielać produktów metodami chromatograficznymi – a jeśli już, to żeby to były rozdziały szybkie, łatwe i przyjemne. Jednoznacznych widm NMR. Pieniędzy na jednoznaczne widma NMR. Pieniędzy na badania. Pomysłów jak je zdobyć ;)

A jutro będzie dobra okazja, żeby sobie (znajomym, przyjaciołom, rodzinie) zaśpiewać jakąś branżową kolędę. Nie znalazłem żadnej o planowaniu syntezy (może byście coś tak napisali, hę?), ale internet zna mnóstwo chemicznych kolęd i chemicznych piosenek w ogóle (nie wiedzieć czemu – większość jest o cezie).

W każdym razie wybrałem dla Was cover ;) White Christmas (źródło):

I’m Dreaming of a White Precipitate

I’m dreaming of a white precipitate
just like the ones I used to make
Where the colors are vivid
and the chemist is livid
to see impurities in the snow.

I’m dreaming of a white precipitate
with every chemistry test I write
May your equations be balanced and right
and may all your reactions be bright.

Może doczekamy się kiedyś polskich wersji. W każdym razie odwołując się do tekstu tej piosenki – zdjęcie, które prezentuje śnieżnobiałe kryształy:

Śnieżnobiałe kryształy

To ester oksymu. Miał być śnieg, no ale… Mam nadzieję, że przez ostatnie kilka dni nie błagaliście (jak telewizyjne Pogodynki i spikerzy radiowi) o ocieplenie. Jeśli tak – to macie to o czym marzyliście. Zadowoleni? ;)

No dobra – Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku :)

Zobacz podobne posty:

Urzędnicy i Olimpiady, Nobel z chemii 2009 – typujemy!, Podsumowanie roku 2009, Fenolowe post scriptum, Krótka historia pewnego “odkrycia”, XVIII Zimowa Szkoła Nowoczesnej Chemii Organicznej…