Nieco gorzka retrosynteza
Planowanie syntezy Brak Komentarzy »Wsłuchując się w głosy zachwyconych czytelników mojego bloga (właściwie jednego czytelnika
) zamieszczam dzisiaj swoje autorkie podejście do syntezy produktu naturalnego zwanego (+)-Absyntyną (występującego w literaturze anglojęzycznej pod kryptonimem (+)-Absinthin). Piękno struktury tego związku możecie popodziwiać na poniższym obrazku:
Mimo, że związek ten zajmuje drugie miejsce w rankingu najbardziej gorzkich substancji chemicznych, to swoją złożonością strukturalną bije Bitrex na głowę. 7 pierścieni, 14 centrów stereogenicznych i inne smaczki – to pewnie dlatego jedyna (według mojej wiedzy) synteza totalna (+)-Absyntyny startuje nie z prostych substratów, lecz z dostępnej Santoniny:
Skoro Absyntyna jest produktem naturalnym, to pewnie gdzieś ją można spotkać. Pytanie brzmi oczywiście – gdzie? Występuje ona między innymi w dobrze znanym piołunie (została ona zresztą po raz pierwszy wyizolowana z tej rośliny przez grupę Herout’a w 1953 roku). Łacińska nazwa tej rośliny brzmi Artemisia absinthium i stąd wiemy już jaka jest etymologia nazwy naszego produktu naturalnego. Absyntyna występuje także w alkoholu zwanym (a jakże by inaczej!) Absyntem. Nic dziwnego – piołun jest jednym z ziół, które służą do wyrobu owego trunku. Słynie on zresztą ze swojego gorzkiego smaku, co zdaje się potwierdzać fakt, że zawiera on w sobie nieco absyntyny.







Ostatnie Komentarze